Żarówki dzisiaj
Nowoczesne żarówki elektryczne mają spiralne włókno z wolframu wewnątrz szklanej bańki. Prąd elektryczny przepływający przez włókno nagrzewa je aż do 2700°C, to daje mocne, białe światło.
Światło emitowane przez lampę mierzy się w lumenach. Stosunek produkowanej ilości światła do ilości wkładanej energii elektrycznej znany jest jako „skuteczność świetlna". Skuteczność lampy z włóknem wolframowym wynosi około 12 lumenów na wat. Czyni ją to bardzo nieefektywnym źródłem światła. Większość promieniowania emitowanego przez włókno leży w podczerwonym - niewidzialnym dla oka - zakresie widma. Objawia się ono w postaci ciepła, a nie światła. Innym problemem jest odrywanie się od włókna atomów wolframu i osadzanie na wewnętrznej powierzchni bańki. To zaczernia powierzchnię i redukuje ilość emitowanego światła. W końcu tak dużo wolframu odparowuje, że włókno pęka i żarówka gaśnie.

Żarówki wypełnione są gazami, takimi jak argon i azot, które spowalniają ulatnianie się atomów włókna, lecz nie można temu całkowicie zapobiec. Im wyższa temperatura włókna tym szybsze ulatnianie, ale też bielsze i bardziej naturalne światło. Wytwórcy poszli więc na kompromis. Skonstruowali żarówki, które gasną dopiero po upływie około 1000 godzin, jednak emitowane przez nie światło jest znacznie bardziej żółte niż światło dzienne.